Aby zmienić domenę strony internetowej bez niepotrzebnej utraty widoczności w Google, należy zachować strukturę adresów URL tam, gdzie jest to możliwe, wdrożyć przekierowania 301 ze starych adresów na odpowiadające im nowe adresy, zaktualizować linkowanie wewnętrzne, mapę witryny i konfigurację narzędzi Google oraz monitorować indeksowanie po migracji. Największym błędem jest przekierowanie wszystkich starych podstron na stronę główną nowej domeny.
Nie można zagwarantować, że po zmianie domeny pozycje pozostaną dokładnie takie same. W okresie migracji Google musi ponownie przetworzyć adresy i sygnały związane z witryną, dlatego mogą występować wahania widoczności. Nie każda zmiana pozycji oznacza jednak błąd migracji.
Czy zmiana domeny wpływa na pozycje w Google?
Tak, może wpływać, ponieważ zmieniają się adresy URL, pod którymi dostępna jest witryna. Dla wyszukiwarki staradomena.pl/oferta/ i nowadomena.pl/oferta/ są dwoma różnymi adresami.
Prawidłowa migracja powinna jasno informować Google, że zawartość została przeniesiona pod nowe adresy. Kluczową rolę pełnią tutaj trwałe przekierowania oraz zachowanie logicznego odpowiednika każdej ważnej podstrony.
Jeżeli zmieniasz wyłącznie domenę, warto ograniczyć liczbę innych modyfikacji wykonywanych jednocześnie. Migracja domeny połączona z całkowitą przebudową strony, zmianą struktury URL, usuwaniem treści i zmianą CMS utrudnia zarówno wyszukiwarce, jak i administratorowi określenie, co jest przyczyną ewentualnych problemów.
Co przygotować przed zmianą domeny?
Migrację należy rozpocząć jeszcze przed uruchomieniem nowej domeny.
Przygotuj listę obecnych adresów URL. Szczególnie ważne są podstrony generujące ruch organiczny, posiadające linki zewnętrzne, sprzedające produkty lub odpowiadające za pozyskiwanie klientów.
W zależności od serwisu będą to między innymi:
- strona główna,
- strony usług i ofert,
- kategorie,
- wpisy blogowe,
- produkty i kategorie produktów,
- ważne strony informacyjne,
- podstrony posiadające wartościowe linki zewnętrzne.
Zapisanie listy adresów pozwala później przygotować mapę przekierowań i sprawdzić, czy podczas migracji niczego nie pominięto.
Zachowaj strukturę URL, jeśli nie musisz jej zmieniać
Najprostszy scenariusz migracji wygląda tak:
staradomena.pl/uslugi/seo/
zmienia się na:
nowadomena.pl/uslugi/seo/
Zmienia się domena, ale ścieżka pozostaje taka sama.
Jeżeli nie ma biznesowego lub technicznego powodu do przebudowy adresów, taki wariant upraszcza cały proces. Łatwiej przygotować przekierowania, sprawdzić ich poprawność i porównać starą witrynę z nową.
Oczywiście czasami zmiana domeny jest częścią większej przebudowy. Wtedy dla każdego starego adresu trzeba określić najbardziej odpowiedni nowy URL.
Przekierowania 301 – podstawa migracji domeny
Po uruchomieniu nowej domeny stare adresy powinny kierować do swoich odpowiedników przy użyciu trwałych przekierowań.
Przykładowo:
staradomena.pl/kontakt/
powinien prowadzić do:
nowadomena.pl/kontakt/
Jeżeli zmieniła się również struktura, stary URL powinien kierować do najbardziej zbliżonej tematycznie nowej podstrony.
Nie przekierowuj wszystkiego na stronę główną
To jeden z najczęstszych błędów.
Wyobraź sobie sklep posiadający 500 produktów i kategorii. Po zmianie domeny administrator ustawia wszystkie stare adresy tak, aby prowadziły do strony głównej nowego sklepu.
Dla użytkownika jest to mało pomocne. Osoba szukająca konkretnego produktu trafia do miejsca, w którym musi zaczynać wyszukiwanie od początku.
Znacznie lepiej zachować relację:
stary produkt -> odpowiadający mu nowy produkt
stara kategoria -> odpowiadająca jej nowa kategoria
stary artykuł -> odpowiadający mu nowy artykuł
Przekierowanie powinno mieć sens przede wszystkim dla osoby, która otwiera stary adres.
Jakich podstron najczęściej dotyczą problemy po zmianie domeny?
Nieprawidłowości nie muszą obejmować całego serwisu. Strona główna może działać poprawnie, podczas gdy część głębszych adresów zwraca błędy lub prowadzi w niewłaściwe miejsce.
Problemy często dotyczą starych wpisów blogowych, produktów, kategorii, stron paginacji, archiwów i adresów utworzonych przez wtyczki.
W sklepach internetowych trzeba dodatkowo sprawdzić koszyk, checkout, konto klienta, płatności i integracje.
Nie każdy problem po zmianie domeny jest jednak problemem SEO. Jeśli na przykład formularz kontaktowy nie wysyła wiadomości, przyczyną może być jego konfiguracja, a nie przekierowania czy indeksowanie.
Krok 1: Uruchom nową domenę i sprawdź stronę
Zanim przekierujesz ruch ze starej domeny, upewnij się, że nowa witryna działa prawidłowo.
Sprawdź kluczowe podstrony, menu, grafiki, formularze i funkcje serwisu. Zobacz, czy przypadkiem nie pozostały odwołania do środowiska testowego.
W przypadku WordPressa sprawdź również, czy adres WordPressa i adres witryny wskazują prawidłową domenę.
Nie rozpoczynaj migracji SEO, jeśli nowa wersja strony zwraca błędy serwera albo nie jest gotowa do normalnego użytkowania.
Krok 2: Wdróż przekierowania ze starej domeny
Po przygotowaniu nowej strony skonfiguruj przekierowania trwałe ze starych URL-i do nowych.
Sposób wdrożenia zależy od serwera, hostingu i używanej technologii. Przekierowania mogą być realizowane na poziomie konfiguracji serwera, hostingu albo za pomocą odpowiednich narzędzi.
Po wdrożeniu nie zakładaj, że wszystko działa tylko dlatego, że przekierowuje się strona główna.
Przetestuj różne typy adresów. Sprawdź kilka wpisów, kategorii, produktów i innych głębokich URL-i.
Krok 3: Unikaj łańcuchów przekierowań
Jeśli stary adres A został wcześniej przekierowany na B, a podczas migracji B przekierujesz na C, może powstać łańcuch:
A -> B -> C
W miarę możliwości lepiej skonfigurować:
A -> C
Dzięki temu użytkownik i robot wyszukiwarki trafiają bezpośrednio do właściwego miejsca.
Podczas większych migracji warto przeanalizować wcześniejsze przekierowania. Stara domena może mieć wieloletnią historię i zawierać reguły, o których obecny administrator już nie pamięta.
Krok 4: Zaktualizuj linkowanie wewnętrzne
Po zmianie domeny linki wewnętrzne powinny prowadzić bezpośrednio do nowych adresów.
Nie warto pozostawiać w menu lub treści linków do starej domeny tylko dlatego, że przekierowania działają. Wewnętrzny link powinien wskazywać docelowy URL bez dodatkowego przejścia przez przekierowanie.
Sprawdź menu, treści wpisów, przyciski, stopkę, bannery i inne elementy zawierające pełne adresy.
W WordPressie trzeba zachować ostrożność przy masowej zamianie danych w bazie. Nie każde pole jest zwykłym tekstem, dlatego należy korzystać z metod odpowiednich dla struktury danych WordPressa.
Krok 5: Sprawdź adresy kanoniczne i mapę witryny
Po migracji strona powinna konsekwentnie wskazywać nową domenę.
Sprawdź między innymi adresy kanoniczne generowane na podstronach. Nie powinny wskazywać starej domeny, jeśli właściwym adresem jest już nowy URL.
Wygeneruj także aktualną mapę witryny zawierającą nowe adresy.
Nie ma sensu zgłaszać jako aktualnej mapy, która nadal zawiera stare URL-e przekierowywane później na nową domenę. Mapa powinna prezentować adresy, które mają być indeksowane.
Krok 6: Skonfiguruj Google Search Console
Po zmianie domeny zweryfikuj nową witrynę w Google Search Console i prześlij aktualną mapę witryny.
W odpowiednich przypadkach można również wykorzystać dostępne w Search Console narzędzia związane ze zmianą adresu witryny. Trzeba przy tym pamiętać, że narzędzie nie zastępuje poprawnie wykonanych przekierowań.
Search Console jest później jednym z najważniejszych miejsc do monitorowania migracji. Pozwala obserwować między innymi sposób wykrywania nowych adresów oraz problemy z indeksowaniem.
Krok 7: Nie wyłączaj starej domeny
Stara domena nadal pełni ważną funkcję. To właśnie z niej wykonywane są przekierowania do nowej witryny.
Jeśli domena wygaśnie i przestanie obsługiwać przekierowania, stare linki znajdujące się w internecie przestaną prowadzić użytkowników do właściwych treści.
Dlatego nie należy traktować starej domeny jako zbędnej natychmiast po zakończeniu migracji.
Dotyczy to szczególnie serwisów posiadających wiele wartościowych linków zewnętrznych i długo funkcjonujących adresów.
Krok 8: Sprawdź linki zewnętrzne i najważniejsze profile
Przekierowania obsłużą stare linki, ale tam, gdzie masz możliwość łatwej aktualizacji adresu, warto to zrobić.
Zmień domenę w profilach firmowych, mediach społecznościowych, materiałach partnerskich oraz innych kontrolowanych źródłach.
W przypadku szczególnie wartościowych linków zewnętrznych można również poprosić właściciela serwisu o aktualizację odnośnika.
Nie trzeba jednak próbować ręcznie zmieniać każdego linku istniejącego w internecie. Właśnie dlatego tak ważne są prawidłowe przekierowania.
Czy po zmianie domeny pozycje mogą spaść?
Tak, wahania są możliwe i niekoniecznie oznaczają źle przeprowadzoną migrację. Google potrzebuje czasu na ponowne przetworzenie adresów i zmian związanych z witryną.
Nie należy więc reagować na każdą krótkotrwałą zmianę pozycji kolejną przebudową serwisu.
Znacznie ważniejsze jest sprawdzenie, czy nowe strony są dostępne, stare URL-e prawidłowo przekierowują, mapa witryny zawiera właściwe adresy, a Google może indeksować nową domenę.
Jeżeli widoczność spada i nie wraca, trzeba szukać konkretnych problemów technicznych lub różnic między starą i nową wersją witryny.
Jak monitorować SEO po zmianie domeny?
Po migracji regularnie kontroluj Google Search Console, ruch organiczny i najważniejsze adresy.
Szczególną uwagę zwracaj na błędy 404, nieprawidłowe przekierowania, stare adresy nadal pojawiające się w konfiguracji oraz ważne strony, które nie są indeksowane.
Dobrym rozwiązaniem jest zachowanie listy kluczowych URL-i sprzed migracji i porównanie ich z odpowiednikami na nowej domenie.
Zmiana domeny bez utraty pozycji w Google nie polega więc na wykonaniu jednej czynności. To proces, w którym trzeba zachować relację pomiędzy starymi i nowymi adresami, prawidłowo wdrożyć przekierowania 301, zaktualizować sygnały wewnątrz witryny i monitorować indeksowanie. Im mniej niepotrzebnych zmian wykonasz jednocześnie z migracją domeny, tym łatwiej będzie również znaleźć przyczynę ewentualnych problemów.