Aby zmniejszyć liczbę porzuconych koszyków w sklepie internetowym, trzeba przede wszystkim uprościć proces zakupowy, jasno pokazywać wszystkie koszty, zadbać o wygodne płatności i dostawę oraz wyeliminować problemy techniczne. Nie każdy porzucony koszyk oznacza jednak błąd. Część klientów dodaje produkty tylko po to, aby je zapamiętać, porównać lub sprawdzić ostateczną cenę zamówienia.
Najpierw sprawdź, gdzie klienci rezygnują
Zamiast od razu przebudowywać koszyk, warto ustalić, na którym etapie procesu zakupowego pojawia się problem. Użytkownik może zrezygnować po zobaczeniu kosztów dostawy, podczas wypełniania danych, przy wyborze płatności albo tuż przed jej wykonaniem.
Przeanalizuj kolejne etapy: dodanie produktu do koszyka, przejście do realizacji zamówienia, podanie danych, wybór dostawy, wybór płatności i finalizację.
Jeśli wyraźnie więcej użytkowników odpada w konkretnym miejscu, właśnie od niego warto rozpocząć optymalizację.
Pokazuj koszty przed finalizacją zamówienia
Klient nie powinien być zaskakiwany ceną dopiero na ostatnim etapie zakupu. Dotyczy to szczególnie kosztów dostawy i warunków uzyskania darmowej wysyłki.
Przykładowo użytkownik dodaje do koszyka produkt kosztujący 80 zł, ponieważ cena odpowiada jego oczekiwaniom. Dopiero później poznaje koszt przesyłki i zaczyna zastanawiać się, czy konkurencyjna oferta nie będzie korzystniejsza.
Jeżeli można wcześniej określić koszt lub warunki dostawy, warto pokazać je już na karcie produktu albo w łatwo dostępnym miejscu. Informacja typu „darmowa dostawa od określonej wartości zamówienia” również może pomóc klientowi świadomie skompletować koszyk.
Uprość checkout
Im trudniej złożyć zamówienie, tym więcej okazji do rezygnacji. Warto więc usunąć elementy, które nie są potrzebne do realizacji zakupu.
Sprawdź przede wszystkim:
- czy klient musi zakładać konto,
- czy formularz nie zawiera zbędnych pól,
- czy wymagane informacje są jasno oznaczone,
- czy błędy formularza są zrozumiale opisane,
- czy użytkownik wie, jaki będzie następny krok,
- czy cały proces wygodnie działa na smartfonie.
Nie zakładaj przy tym, że skoro checkout poprawnie działa na Twoim komputerze, działa równie dobrze u klientów. Test na urządzeniu mobilnym jest szczególnie ważny ze względu na mniejszy ekran i klawiaturę ekranową.
Zadbaj o odpowiednie płatności i sposoby dostawy
Brak preferowanej metody płatności może zakończyć zakup nawet wtedy, gdy klient jest zdecydowany na konkretny produkt. Podobnie wygląda sytuacja z dostawą.
Nie chodzi o dodawanie każdej dostępnej metody. Lepiej sprawdzić, z jakich rozwiązań rzeczywiście chcą korzystać klienci danego sklepu i które pasują do sprzedawanych produktów.
Warto też zweryfikować, czy poszczególne opcje są prawidłowo opisane i czy nie pojawiają się przy nich niespodziewane ograniczenia lub błędy.
Sprawdź sklep technicznie krok po kroku
Jednym z najprostszych sposobów na znalezienie przyczyny porzuconych koszyków jest samodzielne wykonanie testowego zamówienia.
1. Zacznij od karty produktu
Wybierz produkt i jego wariant, a następnie dodaj go do koszyka. Sprawdź, czy cena, dostępność i wybrana wersja produktu są prawidłowo przenoszone dalej.
2. Przejdź przez cały checkout
Wypełnij formularz jako nowy użytkownik. Celowo pozostaw jedno wymagane pole puste i sprawdź, czy komunikat jasno wskazuje problem.
3. Przetestuj różne urządzenia
Powtórz proces na komputerze i telefonie. Sprawdź przyciski, formularze, listy wyboru oraz elementy, które mogą być zasłaniane na małym ekranie.
4. Zweryfikuj dostawę i płatności
Sprawdź różne kombinacje dostępnych metod. Szczególną uwagę zwróć na moment przechodzenia ze sklepu do operatora płatności i powrotu do sklepu.
Nie każda strona bez sprzedaży oznacza błąd
Analizując porzucone koszyki, łatwo błędnie uznać ostatnią odwiedzoną podstronę za źródło problemu. Nie zawsze tak jest.
Dotyczy to często stron z informacjami o dostawie, płatnościach, zwrotach, regulaminie czy FAQ. Klient może otworzyć taką podstronę podczas składania zamówienia, ponieważ chce sprawdzić konkretną informację. Później może wrócić i kupić produkt podczas kolejnej wizyty.
Podobnie blog i poradniki nie muszą bezpośrednio generować transakcji. Ich rolą może być pozyskanie użytkownika i skierowanie go do właściwego produktu lub kategorii.
Popraw jakość ruchu trafiającego do sklepu
Ograniczenie porzuconych koszyków nie kończy się na checkoutcie. Znaczenie ma również to, kto trafia do sklepu. SEO powinno przyciągać użytkowników zainteresowanych konkretną ofertą, a opisy kategorii i produktów powinny jasno przedstawiać warunki zakupu.
Warto zadbać także o linkowanie wewnętrzne oraz linki zewnętrzne prowadzące do odpowiednich podstron. W przypadku artykułu sponsorowanego niekoniecznie cały serwis publikujący musi być poświęcony dokładnie tej samej tematyce. Kluczowe jest tematyczne dopasowanie samego artykułu oraz naturalny kontekst linku.
Zmniejszanie liczby porzuconych koszyków najlepiej traktować jako proces. Najpierw znajdź etap, na którym użytkownicy rezygnują, następnie usuń najbardziej prawdopodobną przeszkodę i sprawdź efekty. Dzięki temu optymalizacja sklepu opiera się na zachowaniu klientów, a nie na przypadkowych zmianach.