W większości sklepów warianty produktu warto utrzymywać na jednej stronie, jeśli różnią się jedynie rozmiarem, kolorem lub innym prostym parametrem i odpowiadają na tę samą intencję wyszukiwania. Osobne adresy URL mają większy sens wtedy, gdy konkretnych wariantów użytkownicy szukają niezależnie, różnią się one istotnymi cechami albo wymagają własnych treści i mogą funkcjonować jako samodzielne strony docelowe.
Kiedy jedna strona dla wszystkich wariantów jest najlepszym rozwiązaniem?
Wyobraźmy sobie sklep sprzedający koszulkę dostępną w rozmiarach S, M, L i XL. Tworzenie czterech niemal identycznych kart produktów tylko ze względu na rozmiar zwykle nie daje użytkownikowi dodatkowej wartości.
Jedna karta może pozwalać na wybór odpowiedniego rozmiaru i prezentować aktualną cenę oraz dostępność. Dzięki temu informacje o produkcie znajdują się w jednym miejscu, a sklep nie tworzy wielu bardzo podobnych podstron.
Takie rozwiązanie jest szczególnie praktyczne, gdy warianty:
- mają tę samą nazwę i zastosowanie,
- różnią się tylko prostym parametrem,
- posiadają niemal identyczny opis,
- odpowiadają na tę samą intencję użytkownika.
Z punktu widzenia SEO łatwiej wtedy rozwijać jedną wartościową kartę produktu zamiast kilku prawie identycznych adresów.
Kiedy osobne adresy URL dla wariantów mają sens?
Sytuacja zmienia się, gdy wariant jest samodzielnie wyszukiwany i ma znaczenie przy podejmowaniu decyzji zakupowej.
Przykładem może być produkt dostępny w kilku wyraźnie różnych wersjach. Jeśli użytkownicy szukają konkretnie „Model X 128 GB” oraz „Model X 512 GB”, wariant pamięci może być istotną częścią zapytania.
Osobny URL może być również uzasadniony, gdy wariant posiada inne zdjęcia, parametry, cenę, zastosowanie lub wymaga osobnego opisu.
Kluczowe pytanie brzmi: czy osoba trafiająca z Google na ten wariant otrzymuje stronę, która może funkcjonować jako wartościowy, samodzielny wynik wyszukiwania?
Jeśli odpowiedź brzmi tak, osobny adres może mieć uzasadnienie.
Uważaj na generowanie setek podobnych adresów
Dużym problemem w e-commerce jest automatyczne tworzenie osobnego URL-a dla każdej kombinacji cech.
Produkt dostępny w 10 kolorach i 8 rozmiarach może w skrajnym przypadku prowadzić do powstania dziesiątek adresów prezentujących praktycznie tę samą treść.
Nie oznacza to, że duża liczba wariantów jest sama w sobie błędem. Problem pojawia się wtedy, gdy sklep tworzy wiele stron bez realnej różnicy z perspektywy użytkownika i wyszukiwarki.
Dlatego przed udostępnieniem wariantów do indeksowania warto sprawdzić, czy rzeczywiście istnieje potrzeba ich osobnego pozycjonowania.
Jak obsługiwać adresy URL wariantów?
Jeżeli wybór koloru lub rozmiaru powoduje zmianę adresu URL, trzeba ustalić, jaką rolę mają pełnić takie adresy.
Wariant nie ma być osobną stroną SEO
Jeżeli adres wariantu istnieje głównie ze względów technicznych, warto zadbać o spójną konfigurację indeksacji i adresów kanonicznych. Nie należy automatycznie traktować każdej kombinacji jako osobnej strony przeznaczonej do pozycjonowania.
Wariant ma być samodzielną stroną
Jeżeli konkretny wariant ma pojawiać się w Google niezależnie, powinien posiadać stabilny adres i informacje odpowiadające właśnie temu wariantowi. Trzeba również przemyśleć jego title, nagłówek, zdjęcia, dane strukturalne oraz linkowanie wewnętrzne.
Samo wygenerowanie innego URL-a nie wystarczy, aby stworzyć wartościową stronę SEO.
Warianty a dane strukturalne produktów
Przy produktach wielowariantowych szczególnie ważna jest spójność ceny i dostępności.
Załóżmy, że buty w rozmiarze 42 kosztują tyle samo co pozostałe, ale są wyprzedane. Dane prezentowane użytkownikowi i informacje przekazywane wyszukiwarkom powinny prawidłowo odzwierciedlać tę sytuację.
Podobnie jest z wariantami posiadającymi różne ceny. Nie należy prezentować w danych informacji dotyczących jednego wariantu, jeśli użytkownik widzi aktualnie inny.
Dlatego po wdrożeniu obsługi wariantów warto testować nie tylko podstawową kartę produktu, ale również różne kombinacje wyboru.
Brak osobnego URL-a dla wariantu niekoniecznie jest błędem
Nie każdy kolor, rozmiar czy pojemność potrzebuje własnego adresu indeksowanego w Google. W wielu sklepach jedna karta produktu jest właściwym rozwiązaniem.
Podobna zasada dotyczy innych podstron. Nie każda kombinacja filtrów, sortowania czy parametrów powinna być indeksowana. Często dotyczy to także technicznych stron wariantów, wyników filtrowania oraz adresów tworzonych wyłącznie przez parametry URL.
Brak osobnej strony w Google nie oznacza więc automatycznie problemu.
Jak zdecydować: jedna strona czy osobne URL-e?
Najpierw sprawdź, czym faktycznie różnią się warianty. Następnie przeanalizuj, czy użytkownicy szukają ich osobno i czy dla każdego można stworzyć wartościową stronę docelową.
Jeśli różnica sprowadza się do wyboru rozmiaru, zwykle wystarczy jedna karta. Jeśli wariant odpowiada na osobne zapytania, posiada istotnie inne cechy i może funkcjonować niezależnie, osobny URL może być uzasadniony.
Najgorszym rozwiązaniem jest automatyczne indeksowanie wszystkich wariantów bez określenia ich roli. Warianty produktów a SEO wymagają przede wszystkim świadomej decyzji: które adresy mają zdobywać ruch z Google, a które mają jedynie pomagać użytkownikowi skonfigurować produkt na jednej, głównej karcie.